Krzysztof - doradztwo w doborze oczyszczalni Masz dość handlowego bełkotu?
Pogadajmy bez zobowiązań.
☎ Zadzwoń do Krzysztofa · 8:00-16:00
Koszyk

Dodano produkt do koszyka

KROPLA WIEDZY cz. 5 - Zbiornik bezodpływowy za przydomową biologiczną oczyszczalnią ścieków

Zbiornik bezodpływowy za przydomową biologiczną oczyszczalnią ścieków - czy to ma sens?

Od pewnego czasu pojawiają się rozwiązania instalacji kanalizacji sanitarnej z zastosowaniem biologicznej oczyszczalni ścieków, z której ścieki oczyszczone mają być odprowadzane do zbiornika bezodpływowego. Celem takiego rozwiązania bywa chęć „ucieczki” przed koniecznością uzyskania odpowiednich zgód wodnoprawnych z Wód Polskich - brak sprzeciwu do zgłoszenia wodnoprawnego. W praktyce oznacza to niższy koszt przygotowania wymaganej dokumentacji technicznej, brak zgłoszenia wodnoprawnego oraz skrócenie czasu formalności. W takim wariancie zwykle wymagane jest jedynie zgłoszenie budowy do Starostwa Powiatowego i po 21 dniach, przy braku sprzeciwu, można rozpocząć roboty. Nie ma też obowiązku - jak w przypadku odprowadzania ścieków oczyszczonych do cieku - wykonywania badań próbek ścieków z oczyszczalni ani ponoszenia opłat za tzw. usługi wodne.

Dodatkowym argumentem przemawiającym za takim rozwiązaniem ma być oszczędność wody, ponieważ ścieki oczyszczone miałyby być wykorzystywane do podlewania roślin w ogrodzie.

Mogłoby się więc wydawać, że to same korzyści. Niestety nie do końca.

Biologiczna oczyszczalnia ścieków tylko w niewielkim stopniu zmniejsza ilość ścieków, które do niej dopływają. Oznacza to, że niemal tyle samo ścieków, ile wpłynie do oczyszczalni, z niej wypłynie. Na zgłoszenie budowy można wykonać zbiornik bezodpływowy o pojemności do 10 m³, natomiast dla większych zbiorników wymagane jest pozwolenie na budowę. W zależności od ilości wody zużywanej przez domowników, przy czteroosobowej rodzinie taki zbiornik może zapełnić się nawet w ciągu 2-3 tygodni.

Aby uniknąć częstego opróżniania, ścieki oczyszczone miałyby być wykorzystywane do podlewania ogrodu. Pojawia się jednak pytanie, co zrobić z nimi w okresie jesienno-zimowym albo podczas dłuższych okresów opadów, gdy grunt jest już mokry. Nie żyjemy w ciepłym i suchym klimacie. Jeżeli nie będzie warunków do podlewania, zbiornik szybko się zapełni i trzeba będzie go opróżnić. A wywóz nieczystości to obecnie koszt kilkuset złotych za jeden kurs. Dla porównania, z dobrze dobranej i prawidłowo eksploatowanej oczyszczalni biologicznej osad wywozi się zwykle tylko 1-2 razy w roku.

Kolejna kwestia jest jeszcze ważniejsza: odpływ z oczyszczalni to nadal ścieki oczyszczone, a nie woda. Mimo znacznej redukcji zanieczyszczeń w procesie biologicznego oczyszczania, nadal mogą znajdować się w nich mikroorganizmy patogenne, w tym niektóre bakterie, wirusy, protisty, grzyby oraz różne postacie pasożytów. Nie powinno się więc wykorzystywać ich do podlewania upraw ogrodowych, trawników ani miejsc, w których przebywają ludzie i zwierzęta.

Trzeba też pamiętać, że wykonanie dodatkowego zbiornika bezodpływowego za oczyszczalnią to kolejny wydatek, zwykle wynoszący kilka tysięcy złotych.

Warto więc spokojnie podliczyć koszty, przeanalizować wszystkie za i przeciw oraz zastanowić się, czy takie rozwiązanie rzeczywiście ma uzasadnienie techniczne, eksploatacyjne i ekonomiczne.

Temat powierzchniowego wykorzystania ścieków oczyszczonych warto oceniać ostrożnie. W oficjalnym stanowisku z 24 lipca 2025 r. Wody Polskie wskazały, że nie ma możliwości powierzchniowego zagospodarowania ścieków oczyszczonych z przydomowej oczyszczalni, np. przez nawadnianie, zraszacze czy systemy ułożone na powierzchni gruntu. Zobacz dokument.

Zbiornik bezodpływowy za oczyszczalnią nie rozwiązuje kwestii właściwego zagospodarowania ścieków oczyszczonych, a ich późniejsze rozlewanie po ogrodzie nie jest dopuszczalnym sposobem postępowania. Dlatego dobór instalacji należy zacząć od warunków działki i właściwego odbiornika ścieków oczyszczonych. Więcej wyjaśniamy w przewodniku: „Dobór oczyszczalni ścieków - od odbiornika do urządzenia”.

Zaloguj się aby skomentować